Blog / / 6 min czytania

Telefony po godzinach biura sprzedaży. Gdzie giną leady

Biuro sprzedaży dewelopera pracuje zwykle 40-49 godzin w tygodniu, a tydzień ma ich 168. Ogłoszenia, portale i banery na budowie działają bez przerwy, więc część telefonów trafia na zamknięte biuro. Nikt w Polsce nie opublikował danych o tym, ile ich jest. Możecie to jednak policzyć we własnym biurze, a potem zdecydować, kto ma te telefony odbierać.

Ile godzin w tygodniu biuro sprzedaży jest zamknięte

Przez mniej więcej trzy czwarte tygodnia. Typowe biuro sprzedaży dewelopera odbiera od poniedziałku do piątku w godzinach 9-17 albo 9-18, czasem także w sobotę przed południem.

Dwa przykłady z zestawienia royal-space.pl:

Biuro sprzedażyGodziny pracyOtwarte w tygodniuZamknięte w tygodniu
Marvipolpon.-pt. 9-1740 h128 h (76%)
Alpha Parkpon.-pt. 9-18, sob. 10-1449 h119 h (71%)

Tabela liczy godziny, a nie telefony. W nocy dzwoni mało kto, więc połączenia nie rozkładają się równo na całą dobę.

Wieczór i weekend to jednak jedyna pora, w której wielu kupujących może spokojnie zadzwonić. Pracują w tych samych godzinach, w których działa Wasze biuro.

Czy kupujący naprawdę dzwonią po godzinach

Dokładnie tego nie wiadomo, bo nikt nie opublikował takich danych dla polskich deweloperów. Trzy źródła pokazują jednak, że w sprzedaży mieszkań telefon ma duże znaczenie, a obsługa po godzinach się opłaca.

  • Telefon to duża część leadów. W studium przypadku Calltrackera z 2018 r. deweloper miał około 400 leadów miesięcznie, z czego 37,5% stanowiły połączenia telefoniczne. W kampaniach Google Ads więcej osób dzwoniło, niż wypełniało formularz.
  • Kupujący wolą rozmawiać. W opisanym przez Ringostat przypadku dewelopera Utlandia klienci woleli omawiać szczegóły przez telefon.
  • Duzi deweloperzy już płacą za dyżur po godzinach. Konsultanci ROBYG są dostępni na czacie w dni robocze od 9 do 24, a w weekendy od 11 do 21. To czat, a nie telefon, ale jeden z największych deweloperów w Polsce obsługuje w ten sposób klientów do północy.

Ile kosztuje telefon, którego nikt nie odebrał

Co najmniej tyle, ile lead, za który już zapłaciliście. Według Seesell lead w branży deweloperskiej kosztuje w 2026 r. 40-90 zł w segmencie masowym, zwykle 60-70 zł. W segmencie premium to 90-140 zł.

Ogłoszenie na portalu i baner na budowie nie mają godzin otwarcia. Klient, który dzwoni o 20:00, przyszedł z tej samej opłaconej kampanii co klient z 11:00.

Liczy się też czas. W badaniu opisanym w Harvard Business Review w 2011 r. firmy, które kontaktowały się z leadem w ciągu godziny, miały około siedmiokrotnie większą szansę na jego kwalifikację niż firmy, które czekały dłużej.

Badanie dotyczyło firm z USA, a nie deweloperów. Mimo to wiadomość z piątkowego wieczoru, na którą handlowiec oddzwania w poniedziałek rano, czeka ponad 60 godzin.

Jak deweloperzy obsługują telefony po godzinach

Są cztery popularne sposoby i każdy pasuje do innej skali: poczta głosowa, telefony handlowców, call center i asystent AI. Czat, taki jak w ROBYG, obsługuje stronę internetową, ale nie odbiera telefonu.

SposóbCo dostaje dzwoniącyKoszt i ograniczenia
Poczta głosowaNagranie i oddzwonienie w najbliższy dzień pracy biuraNajtańsza opcja. Nie każdy zostawia wiadomość, a wtedy rano zostaje sam numer.
Telefony handlowcówRozmowę z kimś, kto zna inwestycjęBez kosztów zewnętrznych, ale handlowiec pracuje też wieczorem. U Utlandii połączenia z godzin 19-21 trafiały na komórki pracowników, a od 21 do 8 na pocztę głosową.
Call centerRozmowę z konsultantemWedług hotlead i consider.pl 25-60 zł za godzinę pracy konsultanta, najczęściej 30-40 zł. Konsultant zna inwestycję z instrukcji, nie z biura sprzedaży.
Asystent AIOdpowiedź z aktualnego cennika i wizytę w kalendarzuAbonament miesięczny. Mówi, że jest AI. Nie negocjuje i nie zastąpi handlowca w trudnej rozmowie.

Dla porównania nasze wyliczenie: przy biurze otwartym 9-17 linia jest zamknięta 128 godzin w tygodniu, czyli około 550 godzin w miesiącu. Jeden konsultant na dyżurze przez cały ten czas, przy 30-40 zł za godzinę, to około 16,5-22 tys. zł miesięcznie.

Poczta głosowa wystarczy, gdy po godzinach dzwoni kilka osób w tygodniu. Telefony handlowców sprawdzają się w małym zespole, który chce mieć każdego klienta u siebie. Call center i asystent mają sens, gdy połączeń jest tyle, że rano nie da się do wszystkich szybko oddzwonić. Jak asystent prowadzi taką rozmowę, opisujemy w artykule Asystent głosowy AI dla dewelopera.

Jak policzyć telefony po godzinach w Waszym biurze

Wystarczy tydzień i dane, które już macie. Macie trzy sposoby, od najprostszego.

  1. Bilingi operatora. Pobierzcie listę połączeń przychodzących na linię sprzedaży z ostatnich czterech tygodni. Zaznaczcie te, które przyszły poza godzinami pracy biura. Jeśli lista pokazuje też połączenia nieodebrane w godzinach pracy, policzcie je osobno.
  2. Call tracking. Jeśli już go używacie, raport pokaże godzinę każdego połączenia i jego źródło: portal, Google Ads, baner. Zobaczycie wtedy, ile osób dzwoni po 17:00 i z której reklamy przyszły.
  3. Tydzień liczenia. Bez bilingów i narzędzi: przez tydzień handlowcy zapisują każde nieodebrane połączenie i każdą wiadomość z poczty głosowej, z godziną.

Z tych danych policzycie trzy rzeczy: ile połączeń przyszło poza godzinami, jaki to procent wszystkich połączeń i do ilu z tych osób ktoś oddzwonił tego samego albo następnego dnia.

Nie każdy telefon to nowy lead, więc pomińcie powtórne połączenia z tego samego numeru. Resztę pomnóżcie przez koszt leada z Waszych kampanii. Wynik to kwota, którą co tydzień płacicie za telefony do zamkniętego biura.

Najczęstsze pytania

Czy są dane, ile telefonów do deweloperów przychodzi po godzinach?

Polskich nie ma. Nie znaleźliśmy publicznych danych ani o deweloperach, ani o ich biurach sprzedaży. Najbliższy trop pochodzi z USA i z innej branży: w usługach domowych 35-40% połączeń przychodzi po godzinach, według zestawienia hicira opartego na danych ServiceTitan. Dla linii sprzedaży dewelopera trzeba to policzyć samemu.

Czy poczta głosowa nie wystarczy?

Wystarczy, jeśli po godzinach dzwoni kilka osób w tygodniu, a handlowcy oddzwaniają rano. Przy większej liczbie połączeń problemem jest czas. Klient, który zostawił wiadomość w piątek wieczorem, może przez weekend zadzwonić do innego dewelopera.

Czy asystent AI zastępuje handlowców w weekend?

Nie. Odbiera telefon, odpowiada z cennika, pyta o potrzeby i umawia wizytę w biurze sprzedaży. Negocjacje, rabaty i rezerwacje lokali zostają przy handlowcach.

Kiedy opłaca się call tracking?

Ringostat podaje prostą regułę: gdy przez telefon przychodzi co najmniej 25-30% leadów. W studium przypadku Calltrackera było to 37,5%. Jeśli nie wiecie, ile leadów dzwoni, zacznijcie od bilingów.

Od czego zacząć

Pobierzcie bilingi linii sprzedaży z ostatnich czterech tygodni i policzcie połączenia po zamknięciu biura i w weekend. Jeśli wyjdzie więcej, niż handlowcy są w stanie szybko oddzwonić, posłuchajcie demo z Zosią. Usłyszycie w nim, jak asystent prowadzi taką rozmowę. Możecie też umówić 30-minutową rozmowę, na której przejdziemy razem przez Wasze liczby.

Źródła

  1. Czy deweloper potrzebuje własnego biura sprzedaży, royal-space.pl (godziny pracy biur Marvipol i Alpha Park)
  2. ROBYG, godziny pracy konsultantów na czacie
  3. Ile kosztuje lead w branży deweloperskiej, Seesell
  4. Calltracker w branży nieruchomości: case study, Calltracker i Media Strateg, 2018
  5. Case studies deweloperów, Ringostat (Utlandia)
  6. Case study dewelopera, Ringostat
  7. Outsourcing call center a własny zespół: analiza kosztów, hotlead
  8. Ile kosztuje wynajęcie call center, consider.pl
  9. How fast do marketing leads turn cold, Venture Harbour (omówienie badania z Harvard Business Review, 2011)
  10. Oldroyd i in., publikacja źródłowa, BYU ScholarsArchive
  11. Missed call statistics, hicira (dane ServiceTitan)

Ile telefonów przepadło w tym tygodniu? Policzmy to w 30 minut.

Umów rozmowę →

Otworzy się mail do nas. Odpiszemy z propozycją terminu.